Jeśli ostatnio latałeś dronem i wydawało Ci się, że znasz przepisy – warto sprawdzić, czy to, co pamiętasz, jest nadal aktualne. Rok 2026 przyniósł polskim pilotom dronów kilka naprawdę istotnych zmian, które razem tworzą zupełnie nowy obraz sytuacji prawnej w Polsce. Wygasły krajowe scenariusze NSTS, na których przez lata opierała się większość profesjonalnych operatorów. Weszło w życie obowiązkowe ubezpieczenie OC dla dronów powyżej 250 g, a Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał serię decyzji o zwolnieniach, które tymczasowo łagodzą skutki tych zmian dla wybranych grup operatorów. Nie jest rewolucja, a raczej moment, w którym kilka ważnych spraw domknęło się datami i obowiązkami. Prawo dronowe w Polsce to układanka z dwóch poziomów: prawo UE – European Union Aviation Safety Agency (EASA) – czyli wspólne zasady dla całej Unii, przede wszystkim w ramach rozporządzenia operacyjnego (UE) 2019/947 i wymagań dla sprzętu (UE) 2019/945 – oraz przepisy i procedury krajowe, np. sposób wyznaczania stref geograficznych, narzędzia do zgłaszania lotów i wymóg ubezpieczenia OC wynikający z polskiego Prawa lotniczego. Rozumienie tej struktury ma praktyczne znaczenie: część zasad obowiązuje identycznie w całej Unii Europejskiej i nie zmieni się bez decyzji EASA, a część wynika z polskich przepisów krajowych i może być aktualizowana przez ULC. Ten artykuł przeprowadzi Cię przez całość – od rejestracji i uprawnień, przez kategorie lotów i strefy geograficzne, aż po sytuacje wymagające oceny ryzyka SORA oraz konsekwencje łamania prawa.
Pierwsze pytanie, jakie zadaje sobie każda osoba kupująca drona, brzmi: czy muszę się gdzieś rejestrować? Odpowiedź jest prosta, ale wymaga jednego wyjaśnienia na starcie: w Polsce nie rejestruje się drona – rejestruje się operatora, czyli osobę lub firmę odpowiedzialną za lot. Obowiązek rejestracji dotyczy operatorów dronów ważących ponad 250 gramów lub w przypadku uderzenia mogących przekazać człowiekowi energię kinetyczną o wartości powyżej 80 dżuli. Rejestracja dotyczy też urządzeń wyposażonych w kamerę, mikrofon lub inne czujniki zdolne do rejestrowania danych – nawet jeśli dron jest lżejszy. Innymi słowy: jeśli Twój DJI Mini 4 Pro ma kamerę (a ma), rejestrujesz się – mimo że waży mniej niż 250 g. Jedyny przypadek, gdy rejestracja nie jest wymagana, to dron-zabawka bez żadnych sensorów zbierających dane. Dla zdecydowanej większości popularnych modeli konsumenckich rejestracja jest obowiązkowa. Rejestracja odbywa się wyłącznie przez internet, na portalu drony.gov.pl (Krajowy System Informacji Dronowej – KSID). Proces zgłaszania operatora odbywa się za pośrednictwem dedykowanego portalu ULC. Po utworzeniu osobistego konta otrzymujesz niepowtarzalny identyfikator operatora, który jest obowiązkowy do oznaczenia Twoich dronów, jeśli ich masa przekracza 250 gramów lub są wyposażone w urządzenie rejestrujące obraz. Rejestracja jest bezpłatna, a sam identyfikator – w formacie POL-XXXXXXXXX – musisz umieścić widocznie na każdym swoim dronie. Co ważne, rejestracja jest jednorazowa i jeden numer obowiązuje na wszystkie posiadane maszyny.
Warto od razu rozróżnić operatora od pilota. Pilot to osoba fizycznie sterująca dronem w terenie. Choć pilot musi przejść odpowiednie szkolenie online dla danej klasy drona, to rejestrujemy zawsze operatora. Ta dualność jest kluczowa dla zrozumienia prawnej strony operowania bezzałogowym statkiem powietrznym. Jeśli latasz sam swoim dronem, jesteś jednocześnie operatorem i pilotem – musisz się zarejestrować jako operator i ukończyć odpowiednie szkolenie jako pilot.
Jakie szkolenia są wymagane? To zależy od klasy drona. Dla dronów klasy C0 (poniżej 250 g, jak DJI Mini 4 Pro, DJI Mini 4K, DJI Mini 5 Pro) wystarczy zapoznanie się z instrukcją obsługi – żadnego egzaminu. Dla dronów klasy C1 (do 900 g) wymagany jest bezpłatny kurs online A1/A3 dostępny w systemie KSID – test składa się z 40 pytań, a do zaliczenia trzeba uzyskać 75% poprawnych odpowiedzi. Certyfikat A2 – dla dronów klasy C2 do 4 kg – wymaga już ukończenia kursu online, samodzielnego szkolenia praktycznego oraz zdania dodatkowego egzaminu w autoryzowanym centrum egzaminacyjnym. To jedyny płatny próg w kategorii otwartej, ale daje wymiernie szersze możliwości operacyjne, szczególnie w terenie zurbanizowanym. Kwalifikacje pilota w podkategoriach A1/A3 są ważne bezterminowo, natomiast certyfikat A2 obowiązuje przez 5 lat. Poza szkoleniami i rejestracją, od 13 listopada 2025 roku każdy operator drona o masie od 250 g do 20 kg ma obowiązek posiadania ubezpieczenia OC. Brak ważnego ubezpieczenia OC po 13 listopada 2025 roku skutkuje administracyjną karą finansową w wysokości do 4000 złotych. Sankcje te dotyczą każdego operatora, który wykonuje loty dronem bez aktualnej polisy – niezależnie od tego, czy lot ma charakter hobbystyczny, czy zarobkowy. Minimalna suma gwarancyjna obowiązkowego OC dronów wynosi 50 000 SDR, co odpowiada ok. 270 000 zł według kursu Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Ubezpieczenie OC chroni Cię przed odpowiedzialnością wobec osób trzecich – nie pokrywa szkód na samym dronie. Koszt polisy dla drona rekreacyjnego to zazwyczaj kilkudziesięciu do kilkuset złotych rocznie, co czyni ją najtańszym elementem przygotowania do lotu. Kwestię rejestracji warto domknąć jedną praktyczną zaletą systemu EASA: rejestracja dokonana w Polsce jest ważna i uznawana we wszystkich państwach członkowskich EASA. Pozwala na legalne loty niemal w całej Europie bez konieczności ponownej rejestracji w każdym kraju. Lokalne regulacje dotyczące stref lotów mogą się jednak różnić, dlatego zawsze warto sprawdzić przepisy obowiązujące w miejscu planowanego lotu.
Kiedy rozumiesz system rejestracji, kolejnym krokiem jest zrozumienie, jak podzielone są same loty. Jak duże ryzyko niesie Twoja operacja i jakie środki bezpieczeństwa są proporcjonalne?
Odpowiedzieć na to pytanie pomagają trzy kategorie: kategoria otwarta (niski poziom ryzyka), kategoria szczególna (średni poziom ryzyka), kategoria certyfikowana (wysokie ryzyko – rzadko dla typowych operatorów). Kategoria otwarta to ta, w której mieści się zdecydowana większość codziennych lotów. Operacje w kategorii otwartej mogą być wykonywane tylko w zasięgu widoczności wzrokowej pilota lub obserwatora, w odległości nie większej niż 120 metrów od najbliższego punktu powierzchni ziemi, dronami o masie nieprzekraczającej 25 kg. Kluczowe jest tu słowo VLOS (Visual Line of Sight) – dron musi być przez cały czas widoczny dla pilota, nie przez ekran kontrolera, lecz gołym okiem.
Kategoria otwarta dzieli się na trzy podkategorie determinowane przez masę i klasę drona. Podkategoria A1 dotyczy dronów klasy C0 i C1 – z czego tylko klasa C0 pozwala na lot nad osobami postronnymi, ale nie nad zgromadzeniami ludzi. Podkategoria A2 obejmuje drony klasy C2: minimalna odległość od osób postronnych wynosi 30 metrów, lub 5 metrów gdy aktywny jest tryb niskiej prędkości do 3 m/s. Podkategoria A3 to loty z dala od zabudowy – minimalna odległość pozioma od terenów mieszkalnych, użytkowych, przemysłowych lub rekreacyjnych wynosi 150 metrów. Warto zapamiętać, że drony bez klasy C (tzw. legacy drones), jeśli ważą powyżej 250 g, mogą w kategorii otwartej latać wyłącznie w podkategorii A3 – co w praktyce eliminuje je z terenu miejskiego. Równolegle z kategoriami operacyjnymi istnieją klasy dronów C0–C6, które określają wymagania techniczne urządzenia. Klasa C0 to drony poniżej 250 g – największa swoboda przepisowa. Klasy C1–C4 to kolejne progi masy w kategorii otwartej. Klasy C5 i C6 są dedykowane kategorii szczególnej i scenariuszom STS-01/STS-02. STS wymagają dronów z klasą C5 (STS-01) lub C6 (STS-02) oraz spełnienia szeregu wymagań technicznych, m.in. Remote ID, instrukcji operacyjnej czy procedur awaryjnych. Kategoria certyfikowana jest przeznaczona dla operacji o ryzyku porównywalnym do lotnictwa załogowego. Dotyczy m.in. przewozu osób, transportu materiałów niebezpiecznych i lotów nad zgromadzeniami ludzi ciężkim dronem. Wymaga certyfikacji zarówno systemu BSP, jak i operatora. Dla absolutnej większości pilotów dronów – zarówno hobbystycznych, jak i komercyjnych – ta kategoria nigdy nie będzie dotyczyć codziennej pracy.
Pytanie „czy mogę tu latać?” jest pozornie proste, ale wymaga sprawdzenia kilku nakładających się warstw informacji. Dobre wiadomości: w 2026 roku masz do dyspozycji jedno narzędzie, które zbiera je wszystkie w jednym miejscu – aplikację DroneTower. DroneTower to oficjalna, obowiązkowa aplikacja Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) do zgłaszania lotów dronem w Polsce. Przed każdym lotem musisz wykonać w niej check-in, a po lądowaniu – zakończyć go. Aplikacja pokazuje aktualne strefy geograficzne, aktywne NOTAMy, wskaźnik KP (aktywność geomagnetyczna wpływająca na GPS) i umożliwia dwustronną komunikację z organami kontroli ruchu lotniczego. Latanie bez check-inu to naruszenie przepisów – nawet na totalnie pustej łące poza jakimikolwiek strefami.
System stref geograficznych w Polsce posługuje się przedrostkiem DRA (Drone Airspace). Mapa może świecić się na trzy główne kolory. Strefy DRA-P to obszary, gdzie loty dronami są bezwzględnie zakazane – obejmują wojskowe strefy, obszary wokół obiektów chronionych przez SOP (Służba Ochrony Państwa) jak Pałac Prezydencki czy Sejm, oraz inne obiekty o znaczeniu strategicznym. Strefy DRA-R to obszary ograniczone: lot jest możliwy, ale wymaga spełnienia warunków lub uzyskania zgody. Ich podkategorie RL (niskie ryzyko), RM (średnie) i RH (wysokie) informują o prawdopodobieństwie uzyskania zezwolenia. Strefy DRA-I to obszary informacyjne – latanie jest dozwolone, ale pilot musi być świadomy określonych zagrożeń lub ograniczeń w tym rejonie. Szczególnym przypadkiem są strefy CTR – strefy kontrolowane lotnisk komunikacyjnych, widoczne w DroneTower jako DRA-R CTR. Wiele polskich miast leży w obrębie CTR i to właśnie one najczęściej budzą pytania pilotów. CTR, czyli strefa kontrolowana lotniska, funkcjonuje w kontrolowanej przestrzeni powietrznej i jest wyznaczana wokół lotnisk komunikacyjnych. Jej celem jest zapewnienie bezpiecznego startu i lądowania statków załogowych. Historycznie latanie w CTR było mocno utrudnione po wygaśnięciu krajowych scenariuszy NSTS. W lutym 2026 roku PAŻP doprecyzowała zasady lotów dronami w strefach CTR. Nie dlatego, że nagle wolno wszystko, tylko dlatego, że pojawiła się bardziej sensowna proporcja: im lepiej przygotowany pilot, tym mniej sztucznych blokad przy niskim ryzyku. Kluczowe znaczenie ma odległość od granicy lotniska – w materiałach PAŻP wyróżniają się trzy kluczowe odległości od granicy CTR: poniżej 1 km, od 1 do 6 km oraz powyżej 6 km – każda z nich wiąże się z innymi wymogami co do uprawnień i maksymalnej dopuszczalnej wysokości. Kluczowa zmiana polega na tym, że kategoria otwarta wraca do CTR, ale pod warunkiem wyższych kompetencji pilota. Jeżeli plan misji spełnia warunki, jest akceptowany automatycznie, bez ręcznej zgody ze strony służb. Poza strefami DRA i CTR istnieje szereg miejsc zakazanych lub silnie ograniczonych wynikających z przepisów spoza prawa lotniczego. Parki narodowe i rezerwaty przyrody objęte są ochroną na podstawie Ustawy o ochronie przyrody – loty dronem nad nimi są zabronione bez imiennej zgody dyrektora danego parku lub rezerwatu, i tego ograniczenia DroneTower może nie pokazać. Podobnie obiekty infrastruktury krytycznej jak elektrownie, rafinerie i ujęcia wody mają ograniczenia wynikające z Wytycznych Prezesa ULC, które obowiązują niezależnie od tego, czy strefa jest formalnie oznaczona na mapie. Tereny wojskowe, obiekty obronne i tereny prywatne to kolejna warstwa zakazów, której nie wyczerpuje żadna aplikacja. Co absolutnie zakazane jest wszędzie i zawsze w kategorii otwartej, niezależnie od strefy? Lot nad zgromadzeniami ludzi – koncerty, imprezy masowe, festyny, zatłoczone place. To zakaz bezwzględny, dotyczący każdego drona w każdej klasie, i to jeden z przepisów egzekwowanych najsurowiej. Równie bezwzględny jest zakaz latania poza zasięgiem wzroku w kategorii otwartej – dron musi być widzialny nieuzbrojonym okiem przez cały czas.
Kategoria otwarta ma twardy sufit: 120 metrów wysokości, 25 kilogramów masy, VLOS i określone odległości od ludzi. Gdy Twoja operacja wymaga wyjścia poza te ramy – cięższy dron, lot powyżej 120 m, loty BVLOS, praca blisko ludzi w środowisku zurbanizowanym – wchodzisz w kategorię szczególną. I tutaj system wyraźnie zmienia charakter: zamiast gotowych reguł, które wystarczy spełnić, wymagana jest ocena ryzyka i udokumentowanie, że ryzyko zostało opanowane. W kategorii szczególnej masz trzy ścieżki. Pierwsza to scenariusze standardowe STS, które od 2026 roku zastąpiły wygasłe polskie NSTS. STS-01 umożliwia operacje VLOS w środowisku zurbanizowanym z kontrolowanym obszarem naziemnym, a STS-02 – operacje BVLOS z obserwatorami w terenie mało zaludnionym. Obie wymagają sprzętu z klasą C5 lub C6 i przejścia specjalistycznego szkolenia zakończonego egzaminem. Plusem STS jest ich rozpoznawalność w całej Unii Europejskiej i stosunkowo ustrukturyzowana ścieżka uzyskania uprawnień. Druga ścieżka to zezwolenie na operację uzyskane po przeprowadzeniu oceny ryzyka SORA (Specific Operation Risk Assessment). SORA to metodologia oceny ryzyka opracowana przez organizację Joint Authorities for Rulemaking on Unmanned Systems (JARUS) i dostosowana do europejskich przepisów przez EASA. Analiza ryzyka metodyką SORA jest ujednoliconym narzędziem stosowanym dla kategorii szczególnej, określającym poziom oraz cele bezpieczeństwa na poziomie operacyjnym, które pozwala na przeprowadzenie ustandaryzowanej oceny planowanych operacji BSP. We wrześniu 2025 roku EASA wprowadziła zaktualizowaną wersję SORA 2.5, która upraszcza metodologię i poprawia przewidywalność procesu certyfikacji. Nowe wnioski do ULC zaleca się składać już według SORA 2.5, choć istniejące zezwolenia wydane na podstawie SORA 2.0 pozostają ważne. SORA to proces 10-etapowy.
Dla operacji, które wpisują się w powtarzalne scenariusze, istnieje szybsza alternatywa dla pełnej SORA: PDRA (Predefined Risk Assessment), czyli predefiniowane oceny ryzyka zatwierdzone przez EASA. PDRA pozwala operatorom na szybsze, łatwiejsze i pewniejsze uzyskanie zezwolenia od ULC, pomijając czasochłonną i kosztowną pełną ocenę ryzyka metodą SORA. Schemat PDRA zawiera gotowe scenariusze lotów z określonymi wymaganiami bezpieczeństwa, maksymalnymi wysokościami, zasięgiem oraz szczegółowymi wytycznymi technicznymi i proceduralnymi. Rolnictwo precyzyjne, inspekcje infrastruktury liniowej, monitoring środowiskowy – dla każdego z tych zastosowań istnieje PDRA, które znacznie przyspiesza ścieżkę administracyjną. Trzecia ścieżka, przeznaczona wyłącznie dla dojrzałych organizacji z rozbudowanymi wewnętrznymi procedurami bezpieczeństwa, to certyfikat LUC (Light UAS Operator Certificate). Certyfikat LUC to certyfikat operatora lekkiego systemu bezzałogowego, który ma zastosowanie we wszystkich krajach
Koniec NSTS z dniem 31 grudnia 2025 roku był dla wielu operatorów poważnym problemem. Sprzęt zakupiony z unijnych funduszy, sprawny i gotowy do pracy, nagle nie miał scenariusza, w ramach którego mógłby legalnie operować. Prezes ULC odpowiedział serią decyzji o zwolnieniach wydanych na podstawie art. 71 rozporządzenia bazowego UE 2018/1139 – instrumentu pozwalającego na czasowe złagodzenie wybranych wymogów prawa europejskiego. Pierwsze zwolnienie (LBSP/SPEC/O/2026-01) dotyczy operacji rolniczych i demonstracyjnych ciężkimi dronami o MTOM do 180 kg. Obowiązuje od 7 stycznia do 8 września 2026 roku i pozwala operować w rolnictwie, ochronie zwierząt i profesjonalnych prezentacjach bez pełnego wniosku SORA, pod warunkiem lotów VLOS do 30 metrów, prędkości do 5 m/s, dystansu minimum 30 metrów od osób postronnych, kompetencji pilota na poziomie STS-01 i dodatkowego szkolenia specjalistycznego. Drugie zwolnienie (LBSP.503.1.2025.ULC.1) obejmuje sektor publiczny – organy administracji rządowej, samorządy, operatorów infrastruktury krytycznej, OSP, WOPR, TOPR i firmy prywatne działające na ich zlecenie. W skrócie – w ramach STS-01 podmioty zwolnione nie muszą używać dronów klasy C5, nie muszą mieć modułu Remote ID oraz nie jest konieczne zapewnienie kontrolowanego obszaru naziemnego dla takich lotów. Zwolnienie obowiązuje do 1 sierpnia 2026 roku. Trzecie zwolnienie (LBSP-1.503.2.2025.ULC.1) zwalnia wszystkich operatorów STS-01/02 z obowiązku zapewnienia kontrolowanego obszaru naziemnego (KON), pod warunkiem że wymiar typowy drona nie przekracza 1 metra. Czwarte zwolnienie (LBSP.503.1.2026.ULC. z 12 lutego 2026) dotyczy lotów FPV – umożliwia operacje FPV w podkategoriach A1, A2 i A3 bez obowiązkowego obserwatora utrzymującego kontakt wzrokowy z dronem, do 50 metrów nad poziomem gruntu. Wszystkie zwolnienia mają charakter czasowy – obowiązują maksymalnie 8 miesięcy i są publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej ULC!
Polskie prawo dronowe w 2026 roku jest złożone, ale nie chaotyczne. Ma wewnętrzną logikę opartą na jednej zasadzie: im większe ryzyko operacji, tym więcej wymagań. Mały dron poniżej 250 g z kamerą na łące – rejestracja operatora i check-in w DroneTower. Cięższy dron w mieście – certyfikat A2 i świadomość stref CTR. Loty BVLOS – kategoria szczególna, STS lub SORA. Jeszcze cięższe operacje przemysłowe – pełna ocena ryzyka i indywidualne zezwolenie ULC. Rozumiejąc tę hierarchię, nie musisz pamiętać każdego przepisu z osobna – wystarczy, że przy każdym locie zadajesz sobie trzy pytania. Czy mam aktualną rejestrację i OC? Czy sprawdziłem strefę i wykonałem check-in? Czy moje uprawnienia odpowiadają planowanej operacji? Trzy pozytywne odpowiedzi oznaczają, że możesz spokojnie wznieść drona.
To provide the best experiences, we and our partners use technologies like cookies to store and/or access device information. Consenting to these technologies will allow us and our partners to process personal data such as browsing behavior or unique IDs on this site and show (non-) personalized ads. Not consenting or withdrawing consent, may adversely affect certain features and functions.
Click below to consent to the above or make granular choices. Your choices will be applied to this site only. You can change your settings at any time, including withdrawing your consent, by using the toggles on the Cookie Policy, or by clicking on the manage consent button at the bottom of the screen.